Jak sprawdzić biuro pod kątem podsłuchów? Gabinet zarządu, sala konferencyjna i urządzenia
Podejrzenie podsłuchu w firmie rzadko zaczyna się od znalezienia podejrzanego urządzenia. Znacznie częściej pierwszym sygnałem jest informacja, która nie powinna wydostać się poza wąskie grono osób.
Konkurent zna warunki negocjacji. Druga strona rozmów jest przygotowana na argument, który omawiano wyłącznie w gabinecie. Informacja o planowanej inwestycji pojawia się poza firmą przed jej oficjalnym ogłoszeniem. Ktoś zna szczegóły spotkania zarządu, choć nie powinien mieć do nich dostępu.

Nie oznacza to automatycznie, że w biurze znajduje się podsłuch. Źródłem wycieku może być człowiek, telefon, komputer, poczta elektroniczna, konto w chmurze, system wideokonferencyjny albo niewłaściwie zabezpieczona sieć. Fizyczne urządzenie rejestrujące jest tylko jednym z możliwych scenariuszy.
Dlatego odpowiedź na pytanie „jak sprawdzić biuro pod kątem podsłuchów?” nie powinna zaczynać się od przypadkowego chodzenia po pomieszczeniach z wykrywaczem. Najpierw trzeba ustalić, jakie informacje mogły zostać ujawnione, gdzie o nich rozmawiano, kto miał dostęp do tych miejsc oraz jakie urządzenia znajdowały się w ich otoczeniu.
Dopiero wtedy można prawidłowo określić zakres kontroli.
Profesjonalny audyt kontrinwigilacyjny firmy jest w praktyce połączeniem analizy zagrożenia, kontroli fizycznej pomieszczeń, badania środowiska radiowego, wykrywania ukrytej elektroniki oraz – gdy wymaga tego sytuacja – sprawdzenia urządzeń i sieci. Specjalistyczne zestawy TSCM również łączą kilka różnych technologii, między innymi analizatory widma, szerokopasmowe detektory RF i detektory złączy nieliniowych NLJD, ponieważ każde z tych narzędzi odpowiada na inny rodzaj zagrożenia.
Nie trzeba sprawdzać każdego miejsca w firmie w taki sam sposób
Jednym z podstawowych błędów jest traktowanie biura jako jednolitej powierzchni.
W praktyce zupełnie inne znaczenie ma korytarz, przez który przechodzą wszyscy pracownicy, a inne gabinet prezesa, w którym podejmowane są decyzje dotyczące transakcji, zatrudnienia, cen, strategii albo sporów prawnych.
Dlatego przed rozpoczęciem kontroli warto stworzyć prostą mapę informacji: gdzie odbywają się rozmowy, których ujawnienie byłoby najbardziej szkodliwe dla firmy?
W typowej organizacji pierwszeństwo mają gabinety zarządu i właścicieli, sale konferencyjne, pomieszczenia wykorzystywane do negocjacji, działy finansowe i prawne oraz miejsca, w których omawia się kwestie personalne lub strategiczne.
W niektórych przedsiębiorstwach szczególnie wrażliwe mogą być natomiast działy badań i rozwoju, pomieszczenia projektowe, przestrzenie handlowe, miejsca przygotowywania ofert albo niewielki gabinet, w którym prowadzone są rozmowy z kluczowymi kontrahentami.
Nie decyduje więc powierzchnia pomieszczenia, lecz wartość informacji, które można w nim zdobyć.
Arcanum prowadzi wykrywanie podsłuchów dla firm właśnie w modelu obejmującym pomieszczenia biurowe, sale konferencyjne, urządzenia oraz – zależnie od zagrożenia – także pojazdy i elektronikę.
Gabinet zarządu – niewielka powierzchnia, duża wartość informacji
Gabinet osoby decyzyjnej jest jednym z najbardziej oczywistych miejsc wymagających uwagi podczas kontroli firmy.
Nie dlatego, że urządzenia szpiegowskie są tam statystycznie zawsze montowane, lecz dlatego, że jedno skutecznie działające urządzenie mogłoby uzyskać dostęp do wyjątkowo wartościowych rozmów.
W takim pomieszczeniu nie wystarczy spojrzeć pod biurko.
Należy przeanalizować całe otoczenie osoby prowadzącej rozmowę. Znaczenie ma lokalizacja biurka, foteli dla gości, miejsce prowadzenia spotkań oraz wyposażenie znajdujące się w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Kontroli mogą wymagać między innymi elementy zasilania, listwy elektryczne, ładowarki, lampy, czujniki, urządzenia konferencyjne, telewizory, monitory, głośniki, telefony, dekoracje oraz elementy zabudowy.
Szczególną uwagę zwracają elementy, które pojawiły się niedawno, zostały wymienione albo były serwisowane przez osoby zewnętrzne.
Nie chodzi jednak o uznawanie każdego nowego zasilacza za zagrożenie. Istotne są odstępstwa od normalnej infrastruktury: dodatkowe przewody, nietypowe moduły, ślady ingerencji, otwory niezgodne z funkcją urządzenia albo elektronika znajdująca się w miejscu, w którym nie powinna występować.
Sala konferencyjna wymaga szerszego spojrzenia
Sala konferencyjna jest pod względem technicznym trudniejszym środowiskiem niż zwykły gabinet.
Znajdują się w niej mikrofony, ekrany, systemy wideokonferencyjne, głośniki, kamery, punkty dostępowe, sterowniki, gniazda stołowe i rozbudowane okablowanie. Sama obecność mikrofonu albo kamery jest więc całkowicie normalna.
Problemem nie jest znalezienie elektroniki. Problemem jest ustalenie, czy wszystkie znajdujące się tam urządzenia są znane, prawidłowo skonfigurowane i zgodne z przeznaczeniem pomieszczenia.
Współczesne systemy konferencyjne są urządzeniami sieciowymi. Dlatego bezpieczeństwo sali nie kończy się na sprawdzeniu ścian i stołu. Źródłem ryzyka może być również sprzęt, który legalnie znajduje się w pomieszczeniu, ale został niewłaściwie skonfigurowany albo ktoś uzyskał do niego nieautoryzowany dostęp.
Z tego powodu kontrola fizyczna i analiza warstwy cyfrowej nie powinny być traktowane jako dwa zupełnie niezależne światy.
Sufit podwieszany nie może być pomijany
W nowoczesnych biurach ogromne znaczenie ma przestrzeń znajdująca się nad sufitem podwieszanym.
Przebiegają tam przewody zasilające i teleinformatyczne, instalacja alarmowa, wentylacja, elementy systemów przeciwpożarowych oraz inne urządzenia techniczne.
Jest to środowisko, w którym duża liczba legalnych elementów może utrudniać ocenę, co faktycznie należy do infrastruktury.
Dlatego kontrola nie powinna polegać na przypadkowym zaglądaniu nad kilka płyt sufitu. Trzeba przeanalizować rozmieszczenie instalacji, sprawdzić miejsca znajdujące się bezpośrednio nad obszarami prowadzenia poufnych rozmów oraz zweryfikować elementy, których funkcji nie można wyjaśnić.
W takich przestrzeniach szczególne znaczenie ma kamera inspekcyjna. Pozwala ocenić trudno dostępne miejsca bez konieczności destrukcyjnego demontażu całej zabudowy.
Podobna zasada dotyczy kanałów instalacyjnych, zabudowanych mebli, przestrzeni za ekranami, szaf technicznych i innych miejsc, do których można dostać się podczas serwisu albo remontu.
Gniazda, ładowarki i listwy – dlaczego zasilanie jest ważne?
Każde urządzenie elektroniczne potrzebuje energii.
Miniaturowy rejestrator może przez pewien czas działać z baterii, ale długotrwałe prowadzenie obserwacji jest znacznie łatwiejsze, jeżeli urządzenie posiada dostęp do stałego zasilania.
Dlatego podczas kontroli analizuje się elementy instalacji elektrycznej i urządzenia podłączone do niej na stałe lub pozostające w pomieszczeniu przez wiele miesięcy.
Nie oznacza to rozbierania każdego gniazdka bez powodu.
Najpierw sprawdza się, czy jego konstrukcja jest zgodna z pozostałymi elementami instalacji, czy widać ślady ingerencji, czy znajduje się w miejscu umożliwiającym zbieranie informacji oraz czy zachowanie urządzenia podczas innych pomiarów wymaga dokładniejszej kontroli.
W dobrze przeprowadzonym audycie poszczególne metody prowadzą do siebie. Podejrzane wskazanie analizatora, NLJD albo termowizji jest podstawą do bardziej szczegółowych oględzin konkretnego elementu, a nie powodem do chaotycznego rozbierania całego biura.
Analizator widma – w firmie sygnałów będzie bardzo dużo
Biuro jest zwykle jednym z trudniejszych środowisk radiowych.
Telefony pracowników, routery, punkty Wi-Fi, urządzenia Bluetooth, zegarki, słuchawki, drukarki, systemy alarmowe, automatyka budynkowa i elektronika sąsiednich przedsiębiorstw powodują, że w otoczeniu występuje wiele legalnych transmisji.
Dlatego prosty detektor RF może w biurze reagować niemal bez przerwy.
Profesjonalny analizator widma pozwala znacznie dokładniej obserwować środowisko częstotliwościowe i lokalizować źródła emisji. W technice radiowej do namierzania źródła można wykorzystywać między innymi zmianę poziomu sygnału oraz anteny kierunkowe; podobne metody są stosowane również podczas profesjonalnego lokalizowania źródeł zakłóceń RF.
Najważniejsze nie jest jednak znalezienie dużej liczby sygnałów.
Najważniejsze jest ich wyjaśnienie.
Jeżeli sygnał pochodzi od firmowego routera, telefonu lub systemu bezprzewodowego, jest to normalny element środowiska. Jeżeli natomiast pojawia się transmisja, której nie można przypisać do infrastruktury, należy ustalić jej kierunek, charakter i fizyczne źródło.
Z tego powodu podczas profesjonalnej kontroli pomieszczeń analiza radiowa jest tylko jednym z etapów, a nie całą usługą.
Brak sygnału nadal niczego definitywnie nie wyklucza
Jest to szczególnie ważne w środowisku biznesowym.
Urządzenie może nagrywać rozmowy lokalnie i nie przesyłać ich w czasie rzeczywistym. Może również pozostawać w trybie uśpienia albo prowadzić transmisję tylko okresowo.
Dlatego wynik „nic nie nadaje” nie oznacza jeszcze „niczego tutaj nie ma”.
Ten problem dokładnie opisaliśmy w artykule jak wykryć podsłuch bez aktywnego sygnału.
Podczas kontroli biura szczególnego znaczenia nabiera wtedy detektor złączy nieliniowych NLJD.
NLJD – szukanie elektroniki, a nie transmisji
Detektor złączy nieliniowych wykorzystuje inne zjawisko niż analizator widma.
Nie oczekuje, że podejrzane urządzenie samo wyśle sygnał. Pozwala lokalizować elementy półprzewodnikowe znajdujące się między innymi w ścianach, sufitach, meblach, wyposażeniu i innych elementach pomieszczenia.

Profesjonalne urządzenia NLJD są przeznaczone do wykrywania elektroniki zarówno aktywnej, jak i połączonej przewodowo czy wyłączonej.
W biurze pojawia się jednak dodatkowa trudność: elektronika znajduje się praktycznie wszędzie.
NLJD nie wyświetli komunikatu „znaleziono podsłuch”. Może wskazać obecność półprzewodników.
Operator musi więc ocenić, czy wskazanie jest logiczne.
Reakcja na ekran telewizora albo urządzenie konferencyjne jest oczekiwana. Zupełnie inaczej należy potraktować reakcję w elemencie mebla, dekoracji, fragmentu zabudowy czy innego przedmiotu, który według swojej funkcji nie powinien zawierać żadnej elektroniki.
Wtedy konkretne miejsce wymaga dalszej kontroli.
To pokazuje, dlaczego sam zakup profesjonalnego urządzenia nie zastępuje procedury i doświadczenia.
Czy kamera termowizyjna może znaleźć podsłuch?
Może pomóc, ale nie jest uniwersalnym wykrywaczem urządzeń szpiegowskich.
Aktywna elektronika wydziela energię cieplną. Jeżeli niewielkie urządzenie pracuje wewnątrz elementu wyposażenia, może spowodować lokalną różnicę temperatur widoczną podczas kontroli termowizyjnej.
Znaczenie ma szczególnie sytuacja, w której element, który teoretycznie powinien być nieaktywny, generuje nietypowy wzorzec cieplny.
Termowizja jest jednak metodą pomocniczą. Urządzenie wyłączone albo pobierające bardzo niewiele energii może nie powodować wyraźnej anomalii.
Dlatego kamera termowizyjna powinna uzupełniać NLJD, analizę RF oraz oględziny, a nie je zastępować.
Ukryte kamery wymagają dodatkowej kontroli optycznej
Audyt biura pod kątem podsłuchu powinien uwzględniać również możliwość rejestrowania obrazu.
Miniaturowy moduł kamery nie musi wyglądać jak klasyczna kamera monitoringu. Współczesne systemy modułowe pokazują, jak niewielki może być sam sensor i obiektyw. W profesjonalnych kamerach typu pinhole część optyczna może być oddzielona przewodem od głównego modułu, dzięki czemu z zewnątrz widoczny jest praktycznie tylko niewielki otwór.
Dlatego sprawdzenie sali konferencyjnej lub gabinetu powinno uwzględniać również kontrolę optyczną miejsc posiadających odpowiednie pole widzenia.
Szerzej różne technologie kamer i ograniczenia domowych metod opisaliśmy w artykule jak wykryć ukrytą kamerę.
Nie można zapominać o routerze, sieci i urządzeniach firmowych
Współczesna inwigilacja nie musi wymagać ukrycia dodatkowego mikrofonu w ścianie.
Laptop stojący na stole konferencyjnym już posiada mikrofon. Telefon prezesa również. System wideokonferencyjny posiada mikrofony i kamery, a wiele urządzeń komunikuje się z siecią.
Jeżeli ktoś uzyskał nieautoryzowany dostęp do takiego sprzętu, problem może wyglądać z perspektywy użytkownika bardzo podobnie do klasycznego podsłuchu.
Dlatego jeżeli z wywiadu wynika, że informacje mogły wyciekać również poza jedno konkretne pomieszczenie, warto rozszerzyć zakres kontroli.
Może obejmować urządzenia powiązane z osobami mającymi dostęp do poufnych danych, firmowe telefony, laptopy, konta oraz elementy infrastruktury sieciowej.
Nie oznacza to, że przy każdej kontroli biura należy analizować wszystkie komputery przedsiębiorstwa. Zakres musi wynikać z ryzyka.
Jeżeli informacje omawiano tylko podczas jednego spotkania w zamkniętym gabinecie, priorytet będzie inny niż wtedy, gdy podobne dane były przetwarzane na kilku urządzeniach i przesyłane pocztą.
Telefon osoby decyzyjnej może być ważniejszy niż kolejny pokój
W praktyce zdarza się, że przedsiębiorca koncentruje się wyłącznie na biurze, ponieważ tam prowadzi poufne rozmowy.
Tymczasem ten sam telefon zabiera ze sobą do domu, samochodu, restauracji i na spotkania poza siedzibą.
Jeżeli urządzenie lub konto zostało przejęte, kontrola samych pomieszczeń nie rozwiąże problemu.
Dlatego w przypadku osoby posiadającej dostęp do szczególnie ważnych informacji zasadne może być sprawdzenie również telefonu.
Nie należy jednak automatycznie zakładać, że nietypowa praca baterii albo nagrzewanie się urządzenia oznaczają oprogramowanie szpiegujące. Symptomy tego rodzaju mają wiele zwykłych przyczyn.
Szerzej omawiamy to w artykule jak sprawdzić, czy telefon jest podsłuchiwany.
Kiedy najlepiej przeprowadzić kontrolę biura?
W przypadku firm duże znaczenie ma organizacja samego audytu.
Jeżeli kontrola dotyczy podejrzenia celowej inwigilacji, informacja o jej planowaniu nie powinna być niepotrzebnie rozpowszechniana. Im większa liczba osób zna termin i zakres kontroli, tym trudniej zachować jej poufność.
Z praktycznego punktu widzenia wiele czynności łatwiej przeprowadzić wtedy, gdy w biurze nie ma pracowników. Można spokojnie wejść do wszystkich pomieszczeń, zidentyfikować urządzenia należące do firmy oraz ograniczyć liczbę telefonów i innych źródeł RF utrudniających analizę środowiska.
Nie oznacza to jednak, że każda kontrola powinna odbywać się wyłącznie nocą lub w weekend.
Niektóre anomalie mogą występować jedynie podczas normalnego działania określonych systemów. Dlatego sposób prowadzenia pomiarów powinien zależeć od konkretnego scenariusza.
Najważniejsze jest zapewnienie dostępu do kontrolowanych pomieszczeń, urządzeń, przestrzeni technicznych oraz – jeżeli jest to częścią zakresu – infrastruktury sieciowej.
Kiedy kontrola firmy jest szczególnie uzasadniona?
Sam fakt prowadzenia działalności gospodarczej nie oznacza, że każde biuro wymaga regularnego pełnego audytu kontrinwigilacyjnego.
Są jednak sytuacje, w których ryzyko znacząco rośnie.
Jednym z najbardziej oczywistych sygnałów jest ujawnienie informacji znanej bardzo ograniczonej liczbie osób. Istotne znaczenie ma również nieautoryzowany dostęp do biura, włamanie, zmiana personelu posiadającego dostęp do informacji strategicznych, konflikt wspólników albo sytuacja, w której osoba trzecia miała możliwość pozostawania sama w chronionym pomieszczeniu.
Kontrolę prewencyjną można także rozważyć przed szczególnie ważnymi negocjacjami, procesem inwestycyjnym, transakcją, restrukturyzacją albo spotkaniem dotyczącym informacji o bardzo wysokiej wartości.
W firmach, w których ochrona informacji ma szczególne znaczenie, audyt techniczny powinien być elementem szerszego systemu ochrony tajemnic przedsiębiorstwa, a nie jednorazową reakcją na każdy niepokojący przypadek. Strona usługowa Arcanum łączy ochronę informacji z kontrolą pomieszczeń, urządzeń i procedur bezpieczeństwa.
Najczęstszy błąd: sprawdzenie tylko gabinetu prezesa
Jeżeli wyciek dotyczy informacji zarządczych, naturalnym odruchem jest rozpoczęcie od gabinetu prezesa.
To rozsądny punkt wyjścia, ale nie zawsze wystarczający.
Ta sama informacja mogła zostać omówiona wcześniej w sali konferencyjnej, przeczytana na laptopie, przekazana przez telefon, przygotowana przez asystenta albo omawiana w samochodzie podczas rozmowy służbowej.
Dlatego najpierw należy prześledzić drogę informacji, a dopiero później wyznaczyć fizyczny obszar kontroli.
To dużo skuteczniejsze niż przyjęcie założenia, że „podsłuch musi znajdować się tam, gdzie siedzi prezes”.
Drugi błąd: kontrolowanie tylko urządzeń nadających
Równie częstym problemem jest ograniczenie audytu do skanowania RF.
Jeżeli urządzenie nadaje, analiza widma może być niezwykle użyteczna.
Jeżeli jednak rejestruje dźwięk lokalnie albo w momencie badania pozostaje nieaktywne, samo szukanie sygnału nie rozwiązuje problemu.

Dlatego profesjonalny audyt biura łączy metody.
W typowym zakresie technicznym mogą znaleźć się:
- analizator widma radiowego RF,
- detektor złączy nieliniowych NLJD,
- kamera termowizyjna,
- kamera inspekcyjna lub endoskop,
- analiza urządzeń i sieci bezprzewodowych,
- dokładna kontrola fizyczna infrastruktury.
Takie podejście odpowiada również konstrukcji profesjonalnych zestawów TSCM, które nie bazują na jednym rodzaju detektora, lecz zestawiają narzędzia do badania emisji RF, wykrywania elektroniki i przeszukania fizycznego.
Co zrobić, jeśli podczas kontroli zostanie znalezione urządzenie?
Najgorszym rozwiązaniem jest impulsywne wyrwanie urządzenia, jego zniszczenie albo natychmiastowe rozpoczęcie rozmów na ten temat z całym personelem.
Najpierw trzeba ustalić, czym urządzenie rzeczywiście jest.
Jeżeli analiza wskazuje, że może być elementem nieuprawnionej inwigilacji, znaczenie ma jego dokładne położenie, sposób montażu, zasilanie, kierunek działania, otoczenie oraz stan w chwili ujawnienia.
Warto udokumentować miejsce przed ingerencją.
Dalszy sposób zabezpieczenia zależy od sytuacji i celu przedsiębiorcy. Inaczej postępuje się, kiedy priorytetem jest natychmiastowe przerwanie wycieku informacji, a inaczej, gdy urządzenie może mieć znaczenie dla dalszych działań prawnych lub dowodowych.
Dlatego profesjonalna kontrola nie kończy się komunikatem „znaleźliśmy urządzenie”.
Potrzebna jest dokumentacja oraz decyzja dotycząca dalszego postępowania.
Co powinno znaleźć się w raporcie z kontroli biura?
Raport jest istotny przede wszystkim dlatego, że pozwala odtworzyć zakres wykonanych czynności.
Powinien wskazywać, jakie pomieszczenia i urządzenia objęto kontrolą, jakie metody zastosowano, jakie anomalie stwierdzono oraz w jaki sposób zostały wyjaśnione.
Jeżeli znaleziono urządzenie, dokumentacja może obejmować jego położenie i fotografie.
Jeżeli wynik jest negatywny, raport powinien określać zakres przeprowadzonego badania, a nie formułować nierealne twierdzenie, że „w firmie na pewno nigdy nie było i nie będzie żadnego urządzenia”.
Kontrola opisuje stan stwierdzony podczas audytu.
Po zakończeniu warto również wskazać elementy wymagające poprawy: kontrolę dostępu do gabinetów, zasady wpuszczania serwisów zewnętrznych, zarządzanie urządzeniami pozostawianymi w salach konferencyjnych albo procedury dotyczące poufnych spotkań.
Audyt biura powinien kończyć się poprawą bezpieczeństwa
Największą wartością profesjonalnej kontroli nie jest samo stwierdzenie, czy w konkretnym dniu znaleziono urządzenie.
Równie ważne jest zrozumienie, jak mogłoby się ono znaleźć w firmie.
Jeżeli do sali konferencyjnej przez cały dzień mogą wejść pracownicy, serwisanci, osoby sprzątające, goście i kontrahenci, problemem może być nie tylko technika, ale również organizacja dostępu.
Jeżeli po każdym spotkaniu pozostają tam cudze ładowarki, adaptery, urządzenia konferencyjne i inne przedmioty, zwiększa się liczba elementów, których pochodzenia później nikt nie potrafi wyjaśnić.
Dobra ochrona przed inwigilacją zaczyna się więc znacznie wcześniej niż w chwili, kiedy ktoś zaczyna szukać podsłuchu.
Najczęściej zadawane pytania
Jak sprawdzić biuro pod kątem podsłuchów?
Najpierw należy ustalić, gdzie odbywają się poufne rozmowy i kto ma dostęp do tych pomieszczeń. Profesjonalna kontrola może następnie obejmować analizę RF, wykrywanie elektroniki za pomocą NLJD, kontrolę termowizyjną, inspekcję trudno dostępnych przestrzeni oraz ocenę urządzeń i sieci.
Które pomieszczenia w firmie należy sprawdzić w pierwszej kolejności?
Najwyższy priorytet mają miejsca, w których przetwarzane są najbardziej wartościowe informacje: gabinety zarządu, sale konferencyjne, pokoje negocjacyjne oraz pomieszczenia działów posiadających dostęp do danych strategicznych. Zakres powinien wynikać z analizy ryzyka, a nie tylko z metrażu.
Czy prosty wykrywacz podsłuchów wystarczy do sprawdzenia biura?
Nie daje on możliwości wykluczenia wszystkich rodzajów urządzeń. W biurze działa wiele legalnych źródeł RF, więc prosty detektor może reagować bardzo często. Jednocześnie rejestrator zapisujący dźwięk lokalnie może w ogóle nie emitować wykrywalnego sygnału.
Czy podsłuch może znajdować się w sali konferencyjnej?
Technicznie urządzenie rejestrujące można umieścić w bardzo wielu miejscach. Sala konferencyjna wymaga jednak szczególnie dokładnej interpretacji wyników, ponieważ legalnie znajduje się w niej wiele mikrofonów, kamer i urządzeń sieciowych.
Czy należy sprawdzać sufit podwieszany?
Jeżeli znajduje się nad obszarem prowadzenia poufnych rozmów i możliwy był do niego dostęp, powinien zostać uwzględniony w zakresie kontroli. Znajdująca się nad nim legalna infrastruktura powoduje jednak, że każde wskazanie musi zostać prawidłowo zinterpretowane.
Czy podczas audytu trzeba wyłączyć Wi-Fi?
Nie zawsze. Ograniczenie znanych źródeł emisji może ułatwiać niektóre pomiary, ale sposób kontroli powinien zależeć od scenariusza. Czasami istotna jest również analiza środowiska podczas normalnego działania firmowych systemów.
Czy warto sprawdzić także telefony zarządu?
Jeżeli osoba decyzyjna omawia poufne informacje również poza kontrolowanym pomieszczeniem albo istnieją przesłanki wskazujące na problem z urządzeniem lub kontem, rozszerzenie kontroli może być zasadne. Sam audyt pomieszczenia nie wykryje problemu znajdującego się w smartfonie.
Jak często firma powinna wykonywać kontrolę kontrinwigilacyjną?
Nie istnieje uniwersalny termin odpowiedni dla każdego przedsiębiorstwa. Częstotliwość powinna wynikać z wartości chronionych informacji, poziomu zagrożenia, zmian personelu i dostępu osób zewnętrznych oraz rodzaju prowadzonych negocjacji i projektów.
Profesjonalne sprawdzenie biura pod kątem podsłuchów
Kontrola firmy powinna odpowiadać na konkretne ryzyko, a nie polegać na przypadkowym skanowaniu pomieszczeń.
W Biurze Detektywistycznym Arcanum zakres audytu dobieramy do charakteru obiektu oraz informacji, które wymagają ochrony. Kontrola może obejmować gabinety, sale konferencyjne, pomieszczenia techniczne, wyposażenie, urządzenia elektroniczne i inne miejsca istotne z punktu widzenia konkretnej sytuacji. Zakres usług dla przedsiębiorstw obejmuje audyty techniczne pomieszczeń oraz wykrywanie urządzeń inwigilacyjnych.
Podczas kontroli wykorzystujemy między innymi:
- analizator widma radiowego,
- detektor złączy nieliniowych NLJD,
- kamerę termowizyjną,
- kamerę inspekcyjną i endoskop,
- narzędzia do analizy sieci i urządzeń bezprzewodowych.
Po zakończeniu czynności wyniki są omawiane z klientem, a następnie przygotowywany jest raport z wykonanej kontroli i rekomendacjami.
Działamy na terenie całej Polski.
Najważniejsza zasada jest prosta: nie należy zaczynać od pytania „gdzie może być podsłuch?”. Najpierw trzeba ustalić, jakie informacje wymagają ochrony, gdzie powstają i kto może mieć do nich dostęp. Dopiero wtedy można prawidłowo sprawdzić biuro.
Podejrzewasz podsłuch albo potrzebujesz detektywa?
Bezpłatna i w pełni poufna konsultacja. Działamy we Wrocławiu i całej Polsce, dyskretnie i skutecznie.
Bądź na bieżąco
Zapisz się, a damy znać o nowych wpisach na blogu i ważnych nowościach. Bez spamu, w każdej chwili możesz się wypisać.