Negatywna opinia w Google nie zawsze pochodzi od niezadowolonego klienta. Czasem firma podejrzewa byłego pracownika, konkurenta, skonfliktowanego kontrahenta albo osobę, która nigdy nie korzystała z jej usług. Problem zaczyna się wtedy, gdy profil autora nie mówi prawie nic: zdjęcie jest przypadkowe, nazwa wygląda jak pseudonim, a treść opinii zawiera zarzuty mogące szkodzić reputacji firmy.

Czy w takiej sytuacji można sprawdzić, kto naprawdę napisał opinię? Czasami tak, ale nie istnieje przycisk ani wyszukiwarka, która po kliknięciu pokaże właścicielowi firmy imię, nazwisko, adres e-mail czy adres IP autora. Identyfikacja zwykle polega na analizie informacji pozostawionych publicznie przez konto, treści samej opinii, historii aktywności użytkownika i danych, które firma już posiada w związku z obsługą klientów. W trudniejszych sprawach potrzebne są dalsze ustalenia albo formalna droga prawna.
Czy opinia w Google jest anonimowa?
Nie do końca. Google informuje wprost, że opinie w Mapach Google są publiczne i nie można publikować ich całkowicie anonimowo. Przy opinii widoczna jest nazwa profilu autora, a w zależności od ustawień również zdjęcie i inne publiczne aktywności. Z profilu można niekiedy zobaczyć wcześniejsze opinie, zdjęcia i inne materiały publikowane przez danego użytkownika.
To jednak nie oznacza, że nazwa widoczna przy opinii musi być prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Google umożliwia części użytkowników posługiwanie się w Mapach i wyszukiwarce niestandardową nazwą i zdjęciem. W praktyce właściciel firmy może więc widzieć profil podpisany pseudonimem lub nazwą, która sama w sobie nie pozwala ustalić konkretnej osoby.
Dlatego warto rozróżnić dwie rzeczy. Google może posiadać więcej informacji związanych z kontem, ale osoba oglądająca opinię widzi tylko dane udostępnione publicznie.
Od czego zacząć, gdy chcemy ustalić autora opinii?
Najpierw od zabezpieczenia tego, co jest dostępne w tej chwili. Opinie można edytować lub usuwać, użytkownik może również zmienić nazwę i zdjęcie profilu. Jeżeli sprawa jest poważna, warto zachować zrzuty ekranu całej opinii, nazwy autora, zdjęcia profilowego, daty publikacji, oceny, adresu profilu oraz widocznej historii aktywności.
Nie chodzi o samo „zrobienie screena”. Ważne jest zachowanie kontekstu. Jeżeli później okaże się, że profil zmienił nazwę albo opinia została usunięta, materiał dokumentujący pierwotny stan może być znacznie bardziej wartościowy niż samo przepisanie jej treści.
W przypadku firm dobrze jest równolegle zachować wiadomości, reklamacje i inne kontakty z okresu poprzedzającego publikację opinii. Czasami właśnie chronologia pozwala zawęzić krąg osób znacznie szybciej niż sam profil Google.
Profil autora potrafi powiedzieć więcej niż jego nazwa
Najczęstszym błędem jest skupienie się wyłącznie na nazwie użytkownika. Tymczasem więcej informacji może dać cały wzorzec aktywności konta.
Jeżeli profil jest publiczny, warto sprawdzić, jakie miejsca autor wcześniej oceniał, w jakich miejscowościach publikował, jakie zdjęcia dodawał i czy pojawiają się tam charakterystyczne powiązania. Google wskazuje, że publiczne treści użytkownika mogą obejmować między innymi opinie, zdjęcia, filmy i inne elementy profilu.
Przykładowo użytkownik może wystawić opinię firmie w Krakowie, ale jego pozostałe recenzje dotyczą regularnie niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem. Może oceniać konkretne lokale znajdujące się blisko siebie albo publikować zdjęcia pozwalające określić środowisko, w którym się porusza. Sam taki fakt niczego jeszcze nie dowodzi, ale w połączeniu z innymi informacjami może stać się istotną wskazówką.
Podobnie wygląda analiza nazwy i zdjęcia profilowego. Ten sam pseudonim, fotografia albo charakterystyczny sposób podpisywania konta może występować również na innych publicznie dostępnych stronach. Ważne jest jednak, aby nie kończyć ustalenia na pierwszym podobieństwie. Dwa konta o tej samej nazwie nie muszą należeć do tej samej osoby.
Sama treść opinii często zawiera najlepsze wskazówki
W praktyce jedna z najbardziej wartościowych części analizy zaczyna się od przeczytania opinii nie pod kątem tego, czy jest prawdziwa, ale jakie informacje musiał posiadać jej autor.
Jeżeli ktoś opisuje konkretny dzień, rozmowę z określonym pracownikiem, przedmiot zamówienia, wartość usługi, etap reklamacji albo zdarzenie, które dotyczyło tylko niewielkiej liczby klientów, krąg możliwych autorów szybko się zawęża.
Czasami autor sam ujawnia znacznie więcej, niż zamierzał. Pisze na przykład, że „czekał trzy tygodnie”, „rozmawiał z właścicielem w poniedziałek”, „odbierał samochód po godzinie 17” albo „nie otrzymał zwrotu zaliczki”. Takie szczegóły można porównać z dokumentacją firmy, oczywiście w zakresie informacji, które przedsiębiorca już legalnie posiada.
Istotny może być również sposób pisania. Charakterystyczne zwroty, powtarzające się błędy językowe czy określenia używane wcześniej w korespondencji są wskazówkami, ale nie powinny być traktowane jako samodzielny dowód autorstwa. Analiza językowa ma sens dopiero wtedy, gdy potwierdza inne ustalenia.
Porównanie opinii z danymi firmy
Jeżeli recenzent twierdzi, że był klientem, firma zazwyczaj dysponuje jakimś śladem obsługi: zamówieniem, rezerwacją, korespondencją, fakturą, reklamacją albo zapisem kontaktu.
Brak takiego śladu również może mieć znaczenie, ale trzeba zachować ostrożność. Klient mógł korzystać z usługi pod innymi danymi, towarzyszyć osobie zamawiającej usługę albo opisywać zdarzenie sprzed okresu objętego aktualnym systemem firmy.
Znacznie ciekawsza jest sytuacja, gdy opinia zawiera szczegóły pozwalające wskazać konkretną transakcję, a opisane okoliczności odpowiadają jednej osobie. Nadal nie oznacza to automatycznie, że ustalenie autora jest zakończone, ale pojawia się konkretny kierunek dalszej weryfikacji.
Fałszywa opinia, konkurencja albo były pracownik
Szczególnej uwagi wymagają opinie publikowane przez osoby, które prawdopodobnie nigdy nie były klientami.
Google zabrania między innymi publikowania opinii nieopartych na rzeczywistych doświadczeniach, tworzenia treści z wielu kont przez jedną osobę, manipulowania ocenami oraz publikowania treści dotyczących konkurencyjnej firmy w celu podważenia jej reputacji. Konflikt interesów może dotyczyć także obecnych lub byłych pracowników oraz innych powiązań zawodowych.
Jeżeli więc kilka kont w krótkim czasie wystawia podobne oceny, używa zbliżonego języka albo atakuje tę samą firmę po konkretnym sporze, warto analizować je jako całość, a nie jako niezależne zdarzenia.
Czas publikacji, podobieństwo sformułowań, miejsca oceniane przez poszczególne profile oraz ich wcześniejsza aktywność mogą ujawnić powiązania niewidoczne przy oglądaniu pojedynczej opinii.
Czy można sprawdzić adres e-mail albo IP autora opinii?
Nie z poziomu Google Maps.
Właściciel firmy nie otrzymuje wraz z opinią adresu e-mail, numeru telefonu ani adresu IP osoby, która ją opublikowała. Nie ma też legalnej usługi Google pozwalającej przedsiębiorcy wpisać profil recenzenta i pobrać dane właściciela konta.

Google może posiadać określone dane związane z kontem i jego aktywnością, ale ich udostępnianie podlega procedurom prawnym. Firma opisuje osobne mechanizmy obsługi żądań organów państwowych oraz formalnych wniosków o dane w postępowaniach cywilnych. Zakres możliwych do uzyskania informacji zależy od podstawy prawnej, rodzaju postępowania i tego, jakie dane są jeszcze dostępne.
Dlatego obietnice w rodzaju „ustalimy IP każdego autora opinii Google” powinny wzbudzać ostrożność. Detektyw nie posiada specjalnego dostępu do serwerów Google i nie może legalnie pobrać niepublicznych danych konta tylko dlatego, że prowadzi sprawę na zlecenie klienta.
Co może ustalić prywatny detektyw?
W tego rodzaju sprawach praca detektywa polega przede wszystkim na łączeniu informacji, które osobno wydają się mało istotne. Analizuje się publiczny profil, historię aktywności, powiązania, chronologię, treść opinii oraz informacje przekazane przez klienta. W zależności od sytuacji mogą dochodzić inne legalne źródła oraz czynności pozwalające potwierdzić lub wykluczyć określoną osobę.
Największa różnica między przypadkowym „szukaniem w Google” a profesjonalnym ustaleniem polega na weryfikacji. Znalezienie profilu na Facebooku o takim samym pseudonimie jeszcze niczego nie przesądza. Potrzebny jest ciąg zgodnych informacji, który pozwala ocenić, czy rzeczywiście chodzi o tę samą osobę.
W sprawach biznesowych istotna jest też dokumentacja. Jeżeli ustalenia mają później trafić do prawnika albo być wykorzystane w postępowaniu, liczy się nie tylko odpowiedź na pytanie „kto to był”, ale również możliwość pokazania, na jakiej podstawie doszliśmy do takiego wniosku.
Biuro Detektywistyczne Arcanum prowadzi również niestandardowe sprawy dla firm oraz zajmuje się zbieraniem dowodów w sprawach gospodarczych i karnych na terenie całej Polski.
Czy Google usunie fałszywą opinię?
Może, jeżeli opinia narusza zasady Google. Sama negatywna ocena albo fakt, że przedsiębiorca nie zgadza się z jej treścią, nie wystarczą.
Google wyraźnie zaznacza, że do usunięcia kwalifikują się opinie naruszające zasady, na przykład spam, fałszywe zaangażowanie, treści obraźliwe, podszywanie się, nieuprawnione publikowanie danych osobowych albo inne zabronione treści. Jeżeli Google po pierwszym zgłoszeniu uzna, że opinia nie narusza zasad, właściciel profilu firmy może obecnie skorzystać z jednorazowego odwołania w narzędziu zarządzania opiniami.
Ważne jest więc, aby zgłoszenie opierało się na konkretnym naruszeniu zasad, a nie na stwierdzeniu „ta opinia jest dla nas krzywdząca”.
Jeżeli istnieją podstawy, by sądzić, że konto nie opisuje rzeczywistego doświadczenia, pochodzi od konkurencji, publikuje seryjnie fałszywe recenzje albo zawiera bezpodstawne oskarżenia o nieuczciwe lub przestępcze działania, warto dokładnie wskazać, na czym polega problem. Zasady Google wprost obejmują takie przypadki.
Czego nie robić po otrzymaniu podejrzanej opinii?
Najgorszym rozwiązaniem jest publiczne oskarżenie przypadkowej osoby tylko dlatego, że „wszystko do niej pasuje”. Profil może zostać błędnie powiązany, a publiczne ujawnianie danych innej osoby może stworzyć kolejny problem zamiast rozwiązać pierwszy.
Nie warto również rozpoczynać publicznej kłótni z recenzentem. Z punktu widzenia późniejszego ustalania faktów znacznie lepiej najpierw zabezpieczyć opinię, profil i dostępne materiały, a dopiero później zdecydować o odpowiedzi, zgłoszeniu do Google lub dalszych krokach.
Podobnie należy unikać „odbijania” negatywnej opinii sztucznymi pozytywnymi recenzjami. Google traktuje kupowane i fikcyjne opinie jako manipulowanie ocenami i może nałożyć ograniczenia również na sam profil firmy.
Jak w praktyce wygląda ustalanie autora opinii Google?
Najczęściej nie ma jednego przełomowego elementu. Rezultat powstaje z kilku drobnych ustaleń.
Profil wskazuje pewien obszar geograficzny. Treść opinii pasuje do konkretnej reklamacji. Autor używa nazwy, którą posługuje się również w innym miejscu. Publikacja następuje kilka godzin po konflikcie z klientem albo byłym pracownikiem. Inne opinie profilu pokazują jego powiązania z określonym środowiskiem lub branżą.
Każdy z tych elementów oddzielnie może być przypadkiem. Jeżeli jednak zaczynają prowadzić do tej samej osoby, można przejść do dalszej weryfikacji.
W innych sprawach profil jest niemal pusty, nazwa przypadkowa, nie ma wcześniejszych opinii ani zdjęć, a tekst jest bardzo ogólny. Wtedy możliwości identyfikacji na podstawie źródeł otwartych są znacznie mniejsze.
Nie każdą opinię da się przypisać do konkretnej osoby. Profesjonalne podejście polega również na tym, aby uczciwie powiedzieć klientowi, kiedy zgromadzone informacje nie pozwalają na wiarygodne wskazanie autora.
Najczęściej zadawane pytania
Jak sprawdzić, kto napisał opinię w Google?
Najpierw należy przeanalizować publiczny profil autora, jego wcześniejsze opinie, zdjęcia, miejsca aktywności oraz treść samej recenzji. Następnie można zestawić te informacje z okolicznościami znanymi firmie. Sama nazwa profilu zazwyczaj nie wystarcza.
Czy można znaleźć autora opinii Google po pseudonimie?
Czasami. Jeżeli dana osoba korzysta z tego samego pseudonimu w innych publicznych serwisach, może to stworzyć kierunek identyfikacji. Zbieżność samej nazwy nie jest jednak wystarczającym potwierdzeniem tożsamości.
Czy właściciel firmy widzi e-mail osoby wystawiającej opinię?
Nie. Publiczna opinia nie pokazuje przedsiębiorcy adresu e-mail, numeru telefonu ani adresu IP autora.
Czy detektyw może ustalić autora fałszywej opinii?
W wielu przypadkach można przeprowadzić ustalenia na podstawie publicznych informacji, treści opinii, powiązań oraz materiałów klienta. Skuteczność zależy jednak od ilości śladów pozostawionych przez autora. Nie ma legalnej metody gwarantującej identyfikację każdego konta.
Czy Google poda dane autora opinii?
Nie na zwykłą prośbę właściciela firmy. Dostęp do niepublicznych danych użytkownika wymaga odpowiedniej procedury prawnej, a zakres ewentualnie udostępnianych informacji zależy od konkretnej sprawy i obowiązujących przepisów.
Czy można usunąć opinię osoby, która nigdy nie była klientem?
Można ją zgłosić, jeżeli istnieją podstawy do uznania, że nie opisuje rzeczywistego doświadczenia lub narusza inne zasady Google. Ostateczną decyzję o usunięciu podejmuje Google.
Podsumowanie
Ustalenie autora opinii w Google jest możliwe w części przypadków, ale zwykle nie polega na zdobyciu jednego ukrytego danych z konta. Najwięcej informacji daje połączenie analizy profilu, historii aktywności, treści recenzji, jej czasu publikacji oraz okoliczności znanych firmie.
Jeżeli autor pozostawił wystarczająco dużo publicznych śladów, kolejne informacje mogą prowadzić do konkretnej osoby. Jeżeli konto jest świeże, pozbawione historii i używa przypadkowej nazwy, możliwości są znacznie bardziej ograniczone i czasem potrzebna jest formalna droga prawna.
W sprawach, w których opinia może być elementem działania konkurencji, konfliktu z byłym pracownikiem, pomówienia lub celowego szkodzenia reputacji firmy, warto przede wszystkim zachować materiał i dopiero potem podejmować dalsze kroki.
Podejrzewasz podsłuch albo potrzebujesz detektywa?
Bezpłatna i w pełni poufna konsultacja. Działamy we Wrocławiu i całej Polsce, dyskretnie i skutecznie.
Bądź na bieżąco
Zapisz się, a damy znać o nowych wpisach na blogu i ważnych nowościach. Bez spamu, w każdej chwili możesz się wypisać.